top of page

Naturalny „doping” maratończyka. Jak mózg tworzy euforię biegacza i dlaczego czasem zawodzi? (EBM)

14 godzin temu
3 minut(y) czytania

Każdy, kto kiedykolwiek pokonał długi dystans biegowy lub ukończył maraton, prawdopodobnie doświadczył wyjątkowego stanu: niespodziewanego uderzenia energii, nagłego spadku odczuwania bólu i głębokiego poczucia szczęścia. To zjawisko od lat znane jest jako euforia biegacza (Runner's High).


Przez dziesięciolecia odpowiadać miały za nie wyłącznie endorfiny – naturalne opiaty wytwarzane przez nasz organizm. Najnowsze badania neurobiologiczne publikowane na łamach medycznych czasopism i popularyzowane przez National Geographic rzucają jednak zupełnie nowe światło na chemię mózgu długodystansowca.


Jakimi substancjami zalewa nas organizm podczas maratonu, dlaczego część z nich znajduje się na listach środków dopingujących i co zrobić, gdy euforia nie nadchodzi?




Nowa neurobiologia euforii biegacza: Endokannabinoidy na pierwszym planie


Choć endorfiny wykazują działanie przeciwbólowe, są zbyt dużymi cząsteczkami, aby łatwo pokonać barierę krew-mózg. Badacze udowodnili, że za uczucie błogostanu i odurzenia po długotrwałym wysiłku w głównej mierze odpowiada układ endokannabinoidowy.


Kluczowe substancje chemiczne uwalniane podczas maratonu:


  1. Anandamid (AEA): Nazywany „cząsteczką błogostanu”. Jest to endogenny kannabinoid wytwarzany przez nasz organizm, który budową i działaniem przypomina THC (aktywny składnik konopi). Anandamid bez problemu przenika do mózgu, wywołując silny efekt przeciwbólowy, redukując lęk i wprowadzając w stan euforyczny.


  2. Endorfiny (Endogenne morfiny): Działają obwodowo w układzie krążenia i mięśniach. Łagodzą mikrourazy tkankowe i ból mięśniowy, pozwalając na kontynuowanie biegu mimo narastającego zmęczenia.


  3. Dopamina i Noradrenalina: Zwiększają koncentrację, motywację oraz wywołują poczucie nagrody po osiągnięciu celu na trasie.


Co ciekawe, gdyby substancje te podać w formie syntetycznej z zewnątrz, znajdowałyby się na szczycie listy środków zabronionych przez Światową Agencję Antydopingową (WADA).


Organizm maratończyka produkuje je jednak całkowicie naturalnie w odpowiedzi na obciążenie fizyczne.


Dlaczego euforia biegacza NIE ZAWSZE działa?


Brak euforycznego „kopa” podczas maratonu lub treningu to powszechny problem, który ma swoje twarde uzasadnienie fizjologiczne.


Produkcja anandamidu i endorfin zależy od kilku kluczowych czynników:


  1. Zbyt niska lub zbyt wysoka intensywność: Badania pokazują, że stymulacja układu endokannabinoidowego zachodzi najlepiej przy wysiłku o umiarkowanej intensywności (ok. 70–80% tętna maksymalnego, w tzw. strefie tlenowej). Zbyt wolny trucht nie uruchamia kompensacji chemicznej, a bieg w głębokim długu tlenowym (anaerobowym) zalewa organizm kortyzolem i mleczanami, blokując syntezę anandamidu.


  2. Przewlekły stres i brak snu: Zmęczenie układu nerwowego, wysoki poziom kortyzolu oraz niedobór regeneracji skutecznie hamują receptory CB1 i CB2 w mózgu.


  3. Brak adaptacji tkankowej: Jeśli organizm walczy z ostrym bólem wynikającym z braku przygotowania motorycznego (np. przeciążenie pasma biodrowo-piszczelowego czy rozcięgna podeszwowego), sygnały bólowe dominują nad szlakami nagrody.

Perspektywa fizjoterapii i treningu medycznego dla biegaczy


W Laboratorium Ruchu Centrum Fizjoterapii i Medycyny dbamy o to, by bieganie było nie tylko bezpieczne dla narządu ruchu, ale też przynosiło pełne korzyści fizjologiczne i psychiczne.



  1. Prawidłowe planowanie obciążeń: Stopniowanie kilometrażu zapobiega kacheksji treningowej i pozwala układowi nerwowemu na syntezę przekaźników chemicznych bez wchodzenia w stan przewlekłego stanu zapalnego.

  2. Przygotowanie strukturalne (Trening oporowy): Wzmocnienie taśmy tylnej, mięśni pośladkowych oraz stopy redukuje obwodowe bodźce bólowe, pozwalając układowi endokannabinoidowemu na swobodną pracę.

  3. Regeneracja i opieka powięziowa: Terapia manualna, drenaż oraz praca z oddechem obniżają poziom stresu, wspierając powysiłkowy wyrzut dopaminy i anandamidu.



Podsumowanie

Maraton i biegi długodystansowe to potężny wyzwalacz biologiczny, który zmusza nasz organizm do uwalniania własnych, niezwykle skutecznych substancji przeciwbólowych i euforyzujących. Aby jednak w pełni skorzystać z efektu Runner's High, kluczowe jest mądre sterowanie intensywnością, dbałość o regenerację oraz odpowiednie przygotowanie motoryczne.




W Laboratorium Ruchu Centrum Fizjoterapii i Medycyny pomagamy biegaczom budować formę w oparciu o twarde dowody naukowe (EBM), łącząc diagnostykę funkcjonalną z bezpiecznym treningiem medycznym oraz przygotowaniem motorycznym.



Źródła naukowe:

1.National Geographic Polska (2026): Maraton zmusza organizm do produkcji „zakazanych” substancji. Tak powstaje euforia biegacza, ale to nie zawsze działa.

2. Siebers, M., et al. (2021): Exercise-induced euphoria and anxiolysis open the endocannabinoid system. Psychoneuroendocrinology, 126, 105153.

3.Fuss, J., et al. (2015): A runner's high depends on cannabinoid receptors in mice. Proceedings of the National Academy of Sciences (PNAS), 112(42), 13105–13108.


Słowa kluczowe:

euforia biegacza anandamid, Runner's High mechanizm nauka, endokannabinoidy a bieganie, dlaczego maraton sprawia przyjemność, fizjoterapia dla biegaczy Poznań, Laboratorium Ruchu, Centrum Fizjoterapii i Medycyny, fizjoterapia Poznań, trening medyczny dla maratończyków, regeneracja po maratonie Poznań


 
 
 

Komentarze


bottom of page